Czy dalej jesteśmy anonimowi w Internecie?

Głównym problemem w sieci jest anonimowość internautów. Identyfikuje nas tylko miejsce, z którego nawiązujemy połączenie i jego czas. Najtrudniejszym zadaniem okazuje się odczytanie treści przekazu, a także identyfikacja danego użytkownika, która jest praktycznie nierealna. Analiza danych z kancelarii tajnych (miejsce gdzie składowane są zarchiwizowane dane transmisyjne, które według nowej ustawy o prawie telekomunikacyjnym powinien posiadać każdy dostawca usług internetowych) jest bardzo żmudna i kosztowna. Czasami sama analiza miejsca wystarczy, ale nie zawsze. Dlaczego? Jeśli nawet zidentyfikujemy miejsce, z którego w miesiącu x Pan y przesyłał nielegalne informacje, dane czy szkodliwe pliki to skąd mamy pewność, że to nie jest np koleżanka Pana y? Pewności takiej nie mamy. Jak więc szpiegować w sieci? Na to pytanie zapewne najlepiej odpowiedzieliby hakerzy. Do procesu szpiegowania włączyli się także naukowcy. Badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley wymyślili sposób na podsłuch z klawiatury. Według ich opinii wystarczy 10 do 30 minut nagrania naszej pracy na klawiaturze, aby móc rozpoznać 96% wciskanych klawiszy. Cały proces polega na rozpoznaniu stylu pisania danej osoby. Aby móc ustalić styl pisowni musimy posiadać co najmniej 10 minutowe nagranie, które pozwoli nam przeanalizować sposób wpisywania danych z klawiatury. Wart podkreślenia jest również fakt, że narzędzie jest niewrażliwe na wszelkiego rodzaju szyfrowanie. Ciekawe, co przyniesie przyszłość…

Grupa Akonet

  • Akonet
  • Scigacz.pl
  • iservices.pl
  • Facebook
  • Tweeter
  • Flickr